Obcowanie ze Słowem Bożym – Krzysztof Troszczyński

Krzysztof Troszczyński – Obcowanie ze Słowem Bożym

Krzysiek Troszczyński - Obcowanie ze Słowem Bożym

Biblia to coś więcej niż czytanie, to jak obcowanie z żywą istotą. Masz wrażenie, że to księga interaktywna, sama cię prowadzi. Czasami, tak jakby to ona cię czytała a nie ty ją. Czasem jest jak myszkowanie na strychu wśród starych historii, czasem jak szukanie drogi w labiryncie, a czasem jak spacer w górach – wspinasz się na szczyt, a gdy już ledwo dyszysz nagle twoim oczom ukazuje się najbardziej zapierający dech w piersi widok jaki kiedykolwiek dane ci było oglądać. Siadasz z wrażenia i za chwilę chcesz wejść jeszcze wyżej. Uzależnia. Jestem uzależniony od 20 lat.

Któregoś dnia, krótko po moim nawróceniu, siedziałem w pracy i walczyłem w głowie z pewnym problemem. Nagle Bóg przypomniał mi fragment, który czytałem wcześniej tego dnia o uczniach w łodzi podczas sztormu. Powiedział „Tak jak ich, przeprowadzę cię przez to wzburzone morze na drugi brzeg”. Słowo ożyło i wzbudziło w moim sercu pewność, że On tego dokona. Biblia to fundament komunikowania Boga z nami. Zauważyłem że im bardziej w niej siedzę, tym ta komunikacja jest lepsza.

Ale co jeżeli Biblia straciła swój smak, zaczęła cię nudzić?

Czasami jednak jest tak, że ze znudzeniem patrzymy się na Pismo i myślimy „Co jeszcze mógłbym z niego wyczytać?” Znasz już te wszystkie historie na pamięć. Możesz przez sen nawet deklamować te wszystkie piękne, znane wersety. Mimo, iż w środku czujesz tęsknotę, odkładasz je na bok, a twój umysł zdradziecko szepcze ci, że jest tyle innych ważniejszych rzeczy.

Posłuchać umysłu czy serca? Popłynąć głębiej czy zostać na płyciźnie?

W pierwszych zdaniach, pierwszego wersetu, pierwszej księgi Biblii czytamy „Na początku Bóg” (1 Mojż. 1:1). Więc to od niego zawsze powinniśmy zacząć. Najprościej powiedzieć „Zacznij się o to modlić”. Z doświadczenia wiem, że to zależy od postawy serca i od wiary, że to działa. Tak naprawdę to jest to zawsze punkt nr 1, bo to przecież Jego Księga, Jego historia, Jego Słowo i On tłumaczy je najlepiej.

Bóg bardziej chce objawić, niż ty pragniesz zrozumieć 

Jezus pytał „Czy przynosi się świecę, aby wstawić ją pod naczynie albo pod łóżko? Czy nie po to, aby ją postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic tajemnego, co by nie miało być ujawnione ani nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw” (Marka 4:21, 22 PUBG).

To mnie przekonuje, że on sam chce aby Słowo Boże oświecało, objawiało, dawało nam poznanie. Odkąd uwierzyłem w tą zasadę, zrozumiałem z Bożego Słowa więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Wiara otwiera jakby nowe pomieszczenia w domu Bożym, nową rzeczywistość. Przyjmij więc postawę wiary: Będę więcej rozumiał z Pisma, gdyż Bóg sam pragnie mi je objawić.

Co jeszcze powinieneś zrobić?

Jest jednak jeszcze coś co my sami musimy zrobić. Drogocenna perła sama się nie złowi, skarb zakopany w ziemi sam się nie odkopie. Jezus dalej mówił „Bo kto ma – będzie mu dane; a kto nie ma – i to co ma, będzie od niego wzięte” (Marka 4:25 NBG). Musisz mieć, aby dostać. To tak jak te niektóre pożyczki w banku, aby ją dostać musisz mieć wkład własny. Zacznij kopać, zacznij szukać, zacznij drążyć i zadawać pytania. Czasami właściwa odpowiedz zależy od właściwie postawionego pytania. Czasami objawienie rodzi się z pytania zadanego Bogu. Bóg nie objawia się tym, którzy nie cenią jego Słowa.

Jest kilka przydatnych wskazówek, które pomogą ci odświeżyć twoją relację z Bożym Słowem.

  1. Odśwież swój warsztat. Otwórz szeroko okna swojego umysłu i przewietrz trochę jego wnętrze. Kup inne tłumaczenie Biblii lub ściągnij aplikację z wieloma tłumaczeniami. Pomoże ci to nabrać nowego spojrzenia na dobrze ci już znane fragmenty1.
  2. Zainwestuj w słownik biblijny lub jakąś inną pozycję która poszerzy twoje zrozumienie. Dla hardcorowców polecam Interlinię oraz Słownik greki nowotestamentowej. To jak wypłynięcie na głębię. Jest sporo darmowych pomocy w internecie2.
  3. Gdy czytasz książki, studiuj je z Biblią. Sprawdzaj wersety. Poszukaj więcej wersetów na dany temat.
  4. Dziel się z innymi tym co nowego zobaczyłeś, zrozumiałeś. Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać. Proste dzielenie się ma moc. Już nie raz zmieniło moje życie. Czasami nawet gdy dzieliłem się czymś ze słowa, nagle odkrywałem zupełnie nowe rzeczy.
  5. Zapisuj. Po pierwsze będziesz mógł później do tego wrócić, przypomnieć sobie co Bóg ci pokazywał jakiś czas temu. Po drugie gdy piszesz, spędzasz czas z tym słowem, z tymi myślami, one nie tylko zapisują się na papierze, w komputerze, ale też w sercu.
  6. Zastanawiaj się nad kontekstem czytanego fragmentu w relacji do całości Biblii lub do danej księgi. Zamiast czytać jeden wyrwany z kontekstu werset, dla odmiany przeczytaj całą księgę i zastanów się o czym ona mówi.
  7. Pomyśl jak dany tekst się odnosi lub jak powinien się odnosić do twojego życia, zaistniałej sytuacji, problemu.
  8. Medytuj. Powtarzaj fragmenty z Pisma w pamięci. Psalm nr 1 mówi: „Błogosławiony człowiek, który … ma upodobanie w prawie PANA i nad jego prawem rozmyśla we dnie i w nocy” (1:1, 2).